GRY

sobota, 17 grudnia 2016

od Roy'a cd Everett'a

Spojrzałem ukradkiem na poddenerwowanego chłopaka.
- Roy Sia, jednak wolę kiedy mówi się mi Grey - powiedziałem z ledwo widocznym uśmieszkiem na twarzy. Chłopak spojrzał się na mnie niepewnie. - Coś się stało? - zapytałem po chwili.
- Nie nic, nic - Everett wrócił do swojego zamówienia.
***
- Do jakiego gangu należysz? - zadałem pytanie dokańczając konsumować hamburgera. Mój głos nie tylko przerwał ciszę, ale również poinformował chłopaka o nie odbieganiu myślami w dal.
- Ukojenia... - powiedział lekko zdezorientowany. - A ty... Grey?
- Jestem z gangu Strachu - odpowiedziałem z kamiennym wyrazem twarzy. Chwyciłem swoją colę po czym bez słów zacząłem ją pić.
Usłyszałem dźwięk przychodzącego SMS'a. Wyciągnąłem telefon z kieszeni i odblokowałem go.
SMS od szefa.
"Grey masz nowe zlecenie."
"Ile wynosi wynagrodzenie?" - odpisałem.
"15 000 funtów za sam cel, plus do tego że mordercę jesteś ty dochodzi jakieś 4 000 funtów"
"Kto jest celem?"
"Jakaś striptizerka-szpieg"
"Szpieg, a wynagrodzenie takie małe?" - zdziwiłem się.
"Ponoć nowa w fachu. To jak bierzesz?"
"Biorę. Prześlij mi informacje przez e-mail. Jutro będzie już martwa"
Wyłączyłem telefon i spojrzałem na Everett'a, który wbił wzrok we mnie.
- Coś nie tak? - spytałem się z obojętnym wyrazem twarzy.

Everett?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz