Postanoaiłem zostawić dziewczynę w spokoju. (Co to kuźde było? Iks de) Wróciłem do pomieszczenia.
***
Otworzyłem drzwi mieszkania. Do moich nozdrzy wdarł się relaksujący zapach kwiatów. Położyłem plecak ze strzelbą w kącie korytarza po czym zdjąłem ciepłą kurtkę oraz buty.
Po chwili podbiegła do mnie Sara. Wspięła się na moje ramię i zaczęła lizać.
- Przestań grubasku! - powiedziałem. Odpowiedzią tchurzofretki było ciche syknięcie. Ryszyłem w stronę kuchni.
Otworzyłem lodówkę po czym wyjąłem szynkę i podałem ją Sarze. Grubasek po skonsumowaniu jej wszedł mi na głowę. Zmęczony ruszyłem w stronę sypialni. Przebrałem się, zasłoniłem rolety i wskoczyłem do łożka. Sara położyła się na poduszce, która leżała obok mnie i zasnęła. Po chwili sen zmużył również mnie.
Anabelle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz