GRY

sobota, 17 grudnia 2016

od Kinnesy cd Acair'a

Czy ja dobrze słyszałam? Kurcze.. nie dość że fajny i spokojny chłopak to jeszcze zaprasza mnie na.. imprezę. To miasto na prawdę jest cudowne.
-Impreza? - spytałam rozmyślając że mogę pochwalić się Tanecznym talentem była dla mnie najlepszą okazją. - Pewnie, ale jutro mam prace.. - oznajmiłam po chwili nieco smutna.
-Jutro jest dzień wolny, - cichutko zachichotał pod nosem. - To jak? - dopytał.
-Pewnie - szczęśliwie pisnęłam.
-Świetnie, widzimy się o 20. - zaplanował.
-Dobrze, do zobaczenia. - pożegnaliśmy się. Spojrzałam wzdychając na zegarek.. gdy skumałam że zostały zaledwie dwie godziny do 20 zerwałam się z łóżka i szukałam superowych ciuchów. Wysuszyłam włosy suszarką, zdjęłam ręcznik i przymierzałam najróżniejsze rzeczy, w końcu po godzinie dobierania znalazłam idealny strój, może nie był idealny ale na pewno super i wygodnie będzie mi się w nim tańczyć.
Zdążyłam przy okazji również się umalować, akurat gdy przyglądałam się sobie ostatni raz usłyszałam dzwonek. Założyłam jeszcze modną niewielką torebkę gdzie chowałam portfel, telefon i perfumy, oraz niektóre rzeczy które mogą się przydać. Podbiegłam do drzwi, ostatni raz poprawiłam włosy po czym otworzyłam drzwi z uśmiechem.
-Hey - chłopak przywiał sie z szerokim uśmiechem, wyglądał świetnie.. przynajmniej dla mnie.
-Nio witaj. - oznajmiłam również uradowana. - Długo będzie trwać impreza? - spytałam z nadzieją po czym wyszłam z mieszkania zamykając za sobą drzwi na klucz, włożyłam do torebki i byłam gotowa ruszać.
-Hm.. być może nawet do północy. - rzekł niepewnie. Uniosłam brew, w sumie z tego miasta znałam tylko jego... Co jak inni mogą być nieco agresywni? Albo gdy coś się stanie złego... Już niepokój przelewał mą duszę.
Zaledwie 10 minut zajęło nam na dotarcie do świetnej dyskoteki. Nie odbyło się ez zaproszeń, straż mocno pilnowała każdego kto przyszedł. Było ciemno a jedynie przez co było widać innych to lśniący bar oraz migające światła. Już mnie rwało do tańca, już chciałam sie zabawić.
-Ale tu świetnie.. - podskoczyłam. Znalazłam miejsce gdzie mogłam spokojnie zostawić torebkę. Następnie znalazłam Acair,a który już powoli rozgrzewał ciało, stał obok jakiegoś innego chłopaka, w sumie to nie jednego.
-Hejka, - przywitałam się.
-Ty z nią jesteś, na imprezie? - spytał jeden z kolegów.
-Ta, - oznajmił. ja gdy usłyszałam swą piosenkę Hip-Hop od razu zaczęłam tańczyć. Czując rytm wybrałam tym razem styl klasyczny, jest przyjemny i świetnie można się bawić.
>>LINK<<
Następnie reszta dołączyła się do mnie, nie powiem.. ale dla mnie impreza była cudna.
Acair? xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz